Alergia u dzieci

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Czy dziecko z chorobą alergiczną może być szczepione przeciw chorobom zakaźnym?
Nie tylko może, ale wręcz powinno podlegać wszystkim obowiązkowym szczepieniom. Nie przeprowadza się szczepień ochronnych jedynie w okresach zaostrzenia choroby podstawowej (np. w trakcie astmatycznego zapalenia oskrzeli czy w ostrej fazie wyprysku atopowego), ani - tak jak u wszystkich innych dzieci - w okresie ostrej infekcji. Niektóre szczepionki zawierające żywe wirusy przeciwwskazane są dla dzieci leczonych przewlekle doustnymi steroidami z powodu ciężkiej astmy.
Dzieci z silnym uczuleniem na białko jaja kurzego mogą mieć objawy alergii po szczepionce wirusowej (przeciw odrze, różyczce, śwince, grypie) hodowanej na zarodkach kurzych. Jeśli w przeszłości po zjedzeniu jajka występowały ciężkie stany w rodzaju obrzęku krtani czy wstrząsu - trzeba z takiej szczepionki zrezygnować; jeśli stopień uczulenia jest mały - zwykle podaje się ją pod nadzorem lekarza, czasem pod osłoną leków przeciwalergicznych.
Wielu specjalistów zaleca szczepienie dziecka - zwłaszcza chorującego na astmę - przeciw grypie, nie jest to jednak szczepienie obowiązkowe. Trzeba pamiętać, że odporność po tym szczepieniu trwa około roku, a ponadto co rok zmieniają się wirusy grypy - tak więc dla pełnej ochrony trzeba szczepienie powtarzać co rok.

Czy dziecko z alergią może chodzić do żłobka lub przedszkola?
Zależy to od rodzaju choroby alergicznej i ciężkości jej przebiegu. Nie jest więc przeciwwskazaniem alergiczny nieżyt nosa dobrze kontrolowany przez leki, czy uczulenie pokarmowe nie wymagające skomplikowanej diety eliminacyjnej (trzeba wtedy uzgodnić z kierownictwem placówki możliwość stosowania diety i podać dokładnie, czego dziecko jeść nie może). Jeśli dziecko choruje na ciężkie atopowe zapalenie skóry, astmę czy nawracające obturacyjne zapalenia oskrzeli, pobyt w placówkach opieki zbiorowej nie jest wskazany - jest tam zbyt wiele alergenów, a duża liczba dzieci sprzyja przenoszeniu się zakażeń. Jeśli musimy posłać dziecko do przedszkola - niech zacznie jak najpóźniej (najlepiej dopiero od klasy O) i w miarę możności nie spędza tam całego dnia, lecz 4-5 godzin.

Jak postępować posyłając dziecko z alergią do szkoły? O czym informować nauczycieli, a o czym nie?
Bez względu na rodzaj choroby alergicznej dziecka trzeba o niej poinformować przynajmniej wychowawcę klasy i szkolną pielęgniarkę (a w razie potrzeby innych nauczycieli, np. WF). Nawet jeśli ma tylko katar sienny lub łagodną postać wyprysku atopowego, występujące u niego objawy (katar, kichanie, drapanie się) mogą u osób nieświadomych budzić obawy przed zarażeniem innych dzieci. Nauczyciel znający istotę choroby nie odeśle chorego dziecka do domu, nie wyrzuci go z klasy za zakłócanie spokoju kichaniem (iluż alergików przeżywało takie upokorzenia!), a raczej przypomni mu o zażyciu leków. Niektóre dzieci w okresie nasilonych dolegliwości mogą - czy to wskutek samego procesu alergicznego, czy stosowanych leków - być przejściowo niezdolne do skoncentrowania się na lekcji, zasypiać lub przeciwnie - kręcić się, być płaczliwe lub rozdrażnione, cierpieć na ból głowy (częsty przy alergicznym zapaleniu zatok) lub drżenie mięśni uniemożliwiające wyraźne pisanie i rysowanie (objaw uboczny niektórych leków rozszerzających oskrzela, na szczęście niezbyt częsty). Nauczyciel poinformowany o takich objawach nie uzna dziecka za symulanta i obiboka i umożliwi mu poprawienie uzyskanej wówczas gorszej oceny. Jeszcze ważniejsze jest poinformowanie pielęgniarki i personelu pedagogicznego w przypadku poważniejszej choroby - np. astmy oskrzelowej czy silnego uczulenia na jad owadów. Ponieważ objawy mogą wystąpić nagle w trakcie zajęć szkolnych, nauczyciel powinien dostać instrukcję postępowania w takim wypadku, sporządzoną najlepiej przez lekarza opiekującego się dzieckiem (gotowe ulotki dla nauczycieli opracowało Polskie Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Chorym na Astmę i Alergię w Rabce - można je dostać w oddziałach stowarzyszenia oraz w niektórych poradniach i ośrodkach zajmujących się leczeniem alergii).
Wskazane jest, aby nauczyciele wiedzieli, na co dziecko jest uczulone i jak tego alergenu unikać - ochroni to przed zaostrzeniami choroby wynikającymi z posłania ucznia. uczulonego na roztocze do prac porządkowych w bibliotece szkolnej, czy zlecenia uczulonemu na sierść opieki nad hodowanymi w szkole chomikami. Nauczyciel WF powinien wiedzieć, w jakich warunkach dziecko może ćwiczyć i jakie ćwiczenia i sporty są dla niego dozwolone. Dzieci silnie uczulone na roztocze mogą wymagać zwolnienia z ćwiczeń na sali gimnastycznej w jesieni i zimie, a nawet na stałe, jeśli budynek jest stary i dawno nie remontowany; zaś uczulone na pyłki niekiedy nie mogą brać udziału w zajęciach na świeżym powietrzu w miesiącach wiosenno-letnich (drzewa, trawy) lub na początku roku szkolnego (chwasty).

Czy dziecko z astmą nie powinno być zwolnione z lekcji WF? Przecież wysiłek może wywołać u niego duszność!
Całkowite zwolnienie z lekcji WF jest konieczne tylko w rzadkich przypadkach ciężkiej astmy źle kontrolowanej przez leki (nawet wtedy jednak wskazane jest uprawianie gimnastyki leczniczej odpowiednio dobranej przez lekarza). Dzieci z astmą, mające duszności po wysiłkach, powinny zażyć przed WF leki hamujące powysiłkowy skurcz oskrzeli (Ventolin, Salbutamol, Cropoz, Cromogen, Tilade), a w razie duszności lek rozszerzający oskrzela. Czasem oprócz stosowania leków wskazane jest zwolnienie ich z ćwiczeń obciążających dużym wysiłkiem (np. biegów na czas). Dzieci chore na astmę mogą i powinny uprawiać sport na miarę swoich możliwości, gdyż aktywność fizyczna poprawia ogólną sprawność, rozwija mięśnie oddechowe i pozwala dziecku czuć się takim samym, jak jego nie chorujący rówieśnicy.

Które sporty są dozwolone dla astmatyków?
Większość dzieci i młodzieży z astmą może - nie wyczynowo - uprawiać sporty o charakterze interwałowym (wysiłek-przerwa-wysiłek). Dobrze tolerowane są sporty wodne, gra w piłkę, większość sportów zimowych (saneczkarstwo, narciarstwo, łyżwiarstwo figurowe), tenis stołowy, gimnastyka artystyczna, czasem też jazda na rowerze (nie wyczynowa) i sporty walki (judo, karate). Dla osób bardzo źle tolerujących wysiłki nadaje się łucznictwo i strzelectwo. Większość chorych i ich rodziców wie, jaki wysiłek mogą znieść i potrafi dobrać odpowiedni dla siebie rodzaj aktywności fizycznej (jeśli tylko chce). Natomiast chorzy na astmę, którzy mają minimalne duszności powysiłkowe, mogą uprawiać praktycznie każdy sport, pamiętając o zasadach profilaktyki przeciwalergicznej (trzeba się dobrze zastanowić, czy np. chłopcu silnie uczulonemu na pyłki traw zezwolić na wielogodzinne treningi na świeżym powietrzu w okresie letnim; jazda konna nie jest zalecana nawet osobom nie uczulonym na sierść, gdyż sierść konia jest wyjątkowo silnym alergenem). Choć znane są przykłady chorujących na astmę sportowców, zdobywających olimpijskie medale (wielokrotny medalista w pływaniu Mark Spitz, łyżwiarka Tonja Harding), wyczynowe uprawianie sportu powinno być raczej wyjątkiem niż regułą, gdyż wyczerpujące treningi sportowców zawodowych są nawet dla osoby zdrowej ogromnym obciążeniem.

Jeżeli dziecko choruje na astmę czy wyprysk atopowy, to jak pokierować jego dalszą nauką? Czy każdy zawód jest dla niego dozwolony?
Zalecenia dotyczące wyboru zawodu zależą od rodzaju choroby, jej nasilenia i istniejących uczuleń. Wybierając kierunek kształcenia - a więc już pod koniec szkoły podstawowej, jeśli uczeń chce uczyć się w technikum lub szkole zawodowej - wskazane jest zapoznanie się z warunkami pracy w danym zawodzie i z zagrożeniami, jakie mogą istnieć na stanowisku pracy. Przy wyborze zawodu trzeba pamiętać o następujących zasadach:

  • osoba z ciężką astmą (niezależnie od istniejących uczuleń) powinna mieć pracę spokojną, bez dużego wysiłku fizycznego i narażenia na czynniki drażniące drogi oddechowe (pyły, dymy, spaliny, chemikalia); lepiej też, jeśli wybierze zawód nie narażający jej na częsty kontakt z osobami chorymi na infekcje dróg oddechowych (nie powinna więc być pielęgniarką, opiekunką w żłobku, wychowawczynią w przedszkolu, lekarzem pediatrą czy internistą; jeśli już będzie kształcić się w zawodzie medycznym, niech szuka pracy stwarzającej jak najmniejsze ryzyko zarażenia się);
  • żaden alergik nie powinien być piekarzem czy ciastkarzem - mąka to silny alergen mogący już po krótkim kontakcie wywołać lub zaostrzyć objawy astmy;
  • chory uczulony na kurz i roztocze nie powinien być archiwistą, bibliotekarzem; może też mieć problemy ze zdrowiem pracując jako tkacz, krawiec, tapicer;
  • uczuleni na pyłki i pleśnie nie powinni pracować w zawodach związanych z rolnictwem, ogrodnictwem, zielenią miejską;
  • alergia na sierść zwierząt i pierze jest przeciwwskazaniem do zawodu hodowcy, zootechnika, weterynarza, kuśnierza;
  • uczulenie na leki i środki dezynfekcyjne przemawia przeciw wybraniu zawodu lekarza, pielęgniarki, salowej, laboranta, farmaceuty;
  • alergia kontaktowa na gumę, tworzywa sztuczne, sole metali i inne związki chemiczne może uniemożliwić wykonywanie zawodu lekarza i pielęgniarki, mechanika samochodowego, murarza, lakiernika, fotografa, fryzjera, kosmetyczki, wielu zawodów w przemyśle chemicznym, a także np. jubilera, plastyka i konserwatora dzieł sztuki;
  • osoba z wypryskiem atopowym lub kontaktowym (niezależnie od istniejących uczuleń) powinna unikać pracy narażającej na częste moczenie i mycie rąk (niektóre zawody w branży gastronomicznej i przetwórstwa spożywczego, rolniczo-hodowlanej, służbie zdrowia);

przewlekła choroba alergiczna (astma, atopowe zapalenie skóry, każda postać alergii pokarmowej wymagająca diety eliminacyjnej, a czasem nawet znacznie nasilony alergiczny nieżyt nosa i spojówek) dyskwalifikuje kandydata do zawodowej służby wojskowej.

Gdzie wyjechać na wakacje z dzieckiem chorym na astmę lub inną chorobę alergiczną - nad morze czy w góry? Czy można je zabrać na wczasy za granicę?
Rodzaj i miejsce spędzania wakacji zależy głównie od występujących u dziecka uczuleń i od ciężkości przebiegu choroby. Dzieci z astmą lekką, którym napady duszności lub zapalenia oskrzeli zdarzają się rzadko i są łatwe do opanowania, mogą wyjeżdżać praktycznie wszędzie, nie zapominając oczywiście o zasadach profilaktyki antyalergicznej (warto też na wszelki wypadek zorientować się, czy tam, gdzie mamy przebywać, jest telefon i jak daleko do najbliższej stacji pogotowia). Dziecko z uczuleniem na pyłki może czuć się lepiej nad morzem, nie powinno natomiast spędzać wakacji "pod gruszą" pomagając krewnym czy znajomym przy zbiorze siana. Planując wyjazd zawsze warto zapoznać się z regionalnymi kalendarzami pylenia roślin, i dobrać termin wyjazdu tak, aby w miejscu naszego pobytu sezon pylenia "głównych winowajców" choroby już się kończył albo jeszcze nie zaczął. Mając możliwość wyjazdu za granicę, można wybrać się do kraju położonego na innej szerokości geograficznej, gdzie sezony pylenia roślin nie pokrywają się z naszymi, a ponadto są to rośliny inne niż u nas - tym bardziej, im dalej wyjedziemy.
Wyjeżdżając z dzieckiem uczulonym na roztocze i pleśnie, powinniśmy wcześniej zorientować się, w jakich warunkach będziemy mieszkać - pobyt w nieużywanym przez większą część roku domku campingowym, w starej drewnianej chacie, a nawet w eleganckim pensjonacie z wykładziną dywanową i puchową pościelą, może sprawić, że zamiast cieszyć się słońcem i wodą, będziemy szukać pomocy lekarskiej.
Jeśli dziecko cierpi na alergię pokarmową i wymaga diety eliminacyjnej - trzeba zdecydować się na pobyt bez wyżywienia i samemu przyrządzać posiłki lub korzystać z placówki zapewniającej posiłki dietetyczne. Rodzicom z małymi dziećmi polecić można pobyt w specjalistycznych ośrodkach zajmujących się diagnostyką i leczeniem chorób alergicznych, organizujących turnusy dla matek z dziećmi. Korzysta się wówczas z dobrodziejstw klimatu, mając równocześnie zapewnioną fachową opiekę medyczną. Taki pobyt zapewniają m.in. Centrum Pneumonologii Dziecięcej w Karpaczu, Wojewódzki Ośrodek Chorób Płuc Dzieci i Młodzieży w Istebnej, ośrodek Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Chorym na Astmę i Alergię w Rabce. Informacje o warunkach i zasadach skierowania można uzyskać w wojewódzkich poradniach pulmonologicznych i alergologicznych oraz w regionalnych kołach Stowarzyszenia.

Czy dziecko z astmą może wyjeżdżać bez rodziców, np. na obóz harcerski pod namioty? Jeśli tak, to w jakim wieku?
Wyjazd na kolonie czy obóz uzależniony jest nie tyle od wieku dziecka, co od jego dojrzałości i odpowiedzialności - jeżeli ośmiolatek jest zorientowany w swojej chorobie i wie, jak ma zażywać leki, jego wyjazd budzi mniejsze obawy niż wyjazd niezdyscyplinowanego nastolatka, który stale zapomina o leczeniu lub ma skłonności do nadużywania leków rozszerzających oskrzela. Oczywiście lepiej, jeśli kolonia czy obóz ma stałą opiekę medyczną (przynajmniej higienistkę lub pielęgniarkę). Dziecko z cięższą, niestabilną astmą powinno raczej unikać wyjazdu bez możliwości regularnej opieki lekarskiej. Tak jak w przypadku wczasów, warto sprawdzić warunki pobytu, by były zgodne z zasadami profilaktyki antyalergicznej.
W przypadku dziecka, które aktualnie nie ma dolegliwości i nie zażywa leków, trzeba mimo to poinformować kierownictwo obozu czy kolonii o rozpoznaniu astmy i istniejących uczuleniach (nie ma przecież stuprocentowej pewności, że objawy choroby nie powrócą).

Jak przygotować dziecko do wyjazdu na wakacje?
Niezależnie od tego, dokąd dziecko wyjeżdża i pod czyją opieką, w jego bagażu muszą się znaleźć: stale stosowane leki w ilości wystarczającej na cały pobyt (i ewentualnie zapas na wypadek np. zgubienia inhalatorka) oraz dokumentacja leczenia (książeczka zdrowia z wpisanym rozpoznaniem choroby, a jeśli mamy - także "paszport dziecka astmatycznego" lub zeszyt badań kontrolnych; gdy wyjeżdża bez rodziców dokumenty można powierzyć wychowawcy lub pielęgniarce). Wyjeżdżając za granicę możemy ponadto poprosić swojego lekarza o napisanie krótkiej notatki o stanie zdrowia dziecka i stosowanym leczeniu, którą najlepiej przetłumaczyć na język angielski lub na język kraju do którego jedziemy.

W wypadku dzieci z cięższą astmą, u których w każdej chwili można spodziewać się zaostrzenia choroby, dobrze jest mieć sporządzony przez lekarza plan postępowania w takim wypadku i nie zapomnieć o zabraniu pikflometru; jeśli mamy, zabierzmy także przenośny inhalator (np. typu Voyage, Porta-Neb czy Promenade) i zapas leków do nebulizacji. Nawet z takim zabezpieczeniem lepiej nie wybierać wówczas na miejsce spędzania wakacji namiotu w leśnej głuszy czy chaty oddalonej o kilka kilometrów od najbliższego telefonu.

Marzena Wielgus
O Marzena Wielgus 200 artykułów
Wiele rzeczy można powiedzieć o Marzenie Wielgus, ale przede wszystkim wiadomo, że są one przewidujące i doceniane, oczywiście są również precyzyjne, obiektywne i idealistyczne, ale w mniejszych dawkach i często są też rozpieszczane przez nawyki bycia agonującymi. Jednak jej uprzedzająca natura jest tym, co najbardziej lubi. Ludzie często liczą na siebie i jej spostrzegawczą naturę, szczególnie gdy potrzebują pomocy lub wsparcia. Nikt nie jest doskonały, a Marzena ma również wiele mniej pożądanych aspektów. Jej drapieżna natura i bezczelność powodują wiele pretensji i powodują, że jest co najmniej niewygodna. Na szczęście jej doceniająca natura zapewnia, że nie jest tak często.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*