Szkolenie chorych – nie raz w życiu, a raz w roku

[Głosów:0    Średnia:0/5]

"Powtarzanie jest podstawą nauczania"

Astma i cukrzyca to choroby o różnej etiologii, objawach, powikłaniach i leczeniu, jednak istnieje wspólna rzecz je łącząca: bardzo duża skuteczność programów edukacyjnych w leczeniu pacjentów.

Wynika to możliwości kontrolowania przebiegu obu tych chorób przy pomocy prostych i tanich urządzeń (PEF-metry i glukometry) oraz modyfikacji przez samego chorego dawek stosowanych leków, oczywiście na podstawie zaleceń otrzymanych od lekarza prowadzącego.
Powstawaniu szkół dla chorych na astmę towarzyszyło sporo wątpliwości, co do skuteczności tej metody postępowania, i to nie tylko ze strony pacjentów, ale także lekarzy. Z przykrością trzeba stwierdzić, że jest tak do dzisiaj, mimo statystycznie udowodnionej w wielu pracach bardzo dużej skuteczności takich szkoleń.
Sposoby przekazywania informacji pacjentom są bardzo różne i często mają bardzo ograniczoną skuteczność. Najstarszą metodą, stosowaną w przypadku wielu chorób, są informacje przekazywane ustnie przez lekarza i ulotki rozpowszechniane w placówkach służby zdrowia. Te sposoby nauczania chorych okazały się zupełnie nieskuteczne.
Wzrost częstości występowania astmy, który w niektórych krajach (Nowa Zelandia, Australia, USA) był bardzo wyraźny i towarzyszył mu wzrost ilości hospitalizacji i zgonów z powodu tej choroby, spowodował, że zaczęto analizować przyczyny takiego stanu rzeczy i zastanawiać się nad środkami zaradczymi. Wzrost częstości występowania astmy, ciężkości przebiegu i czasami brak skuteczności leczenia farmakologicznego wiązano z zanieczyszczeniem środowiska, opornością na stosowane leki, nieprawidłowym leczeniem i brakiem dostatecznej wiedzy chorych na temat własnej choroby. Stało się to przesłanką dla tworzenia szkół chorych na astmę, których działalność mogła wyeliminować część z tych czynników. Programy szkoleń miały obejmować rodziców dzieci chorych na astmę lub chorych dorosłych.
Pierwsze szkoły powstały w latach siedemdziesiątych w USA, następne w Kanadzie, Wielkiej Brytanii i Nowej Zelandii. Działalność tych placówek była finansowana z budżetu państwa lub wspierana przez firmy farmaceutyczne. Miejscem powstawania najczęściej były szpitale pneumonologiczne, akademie medyczne i instytuty naukowe. Wykładowcami byli lekarze, wyszkolone pielęgniarki, a nawet sami chorzy.
W większości szkół programy obejmują podstawowe wiadomości na temat astmy z uwzględnieniem przyczyn powstawania zmian w błonie śluzowej oskrzeli, samokontroli (stosowanie aparatów do badania szczytowego przepływu wydechowego - PEF), mechanizmów działania i zasad stosowania leków, tworzenie programów leczenia zaostrzeń.
Tak jak w każdym procesie nauczania bardzo istotnym elementem jest okresowe powtarzanie i uzupełnianie wiadomości oraz szkolenie nie tylko chorych i ich rodzin, ale informowanie całego społeczeństwa na temat astmy.
Pierwszym rodzajem nauczania jest szkolenie ograniczone, polegające na jednorazowym przekazaniu wiadomości w formie wykładu lub pogadanki. Taki sposób przekazywania informacji sprawia, że po pięciu minutach od zakończenia szkolenia zapamiętane zostaje jedynie 50% wiadomości, a po 12 miesiącach informacje dotyczące omawianego tematu są zapominane w 100%. Wynika to przede wszystkim ze stopnia trudności przekazywanej wiedzy, w której zawarte są zupełnie nowe informacje, i trudna, obca terminologia medyczna i farmakologiczna. Jest zatem zupełnie jasne, że modele szkolenia ograniczonego nie wpływają na przebieg astmy.
Lepszy model przekazywania wiedzy, poza elementami czysto teoretycznymi, zawiera część związaną z samokontrolą (m.in. pomiar PEF, interpretacja wyników, dzienniczki, ćwiczenia oddechowe itp.).
Na podstawie wieloletnich doświadczeń można stwierdzić, że chorzy powinni powtarzać szkolenie raz w roku. Pozwala to w sposób bardzo skuteczny zmniejszyć ilość hospitalizacji z powodu astmy, zminimalizować interwencje Pogotowia Ratunkowego i wizyty w Izbach Przyjęć z powodu zaostrzeń oraz zmniejszyć absencję w pracy i w szkole.
Najlepszym przykładem prawidłowo prowadzonej edukacji chorych na astmę jest Nowa Zelandia. Stworzony tam narodowy program szkolenia chorych na astmę, w którym obowiązkowo wzięli udział wszyscy chorzy, spowodował spadek hospitalizacji o 35%, o 70% zmniejszyła się ilość chorych leczonych w Oddziałach Intensywnej Terapii i bardzo znacznie obniżył się odsetek zgonów z powodu tej choroby.
W Polsce osiągnięcia w dziedzinie edukacji chorych są mniejsze, chociaż pierwsze stowarzyszenia zajmujące się edukacją chorych powstały już ponad pół wieku temu. Towarzystwo Przyjaciół Chorych na Astmę istnieje od 1990 roku. Jego integralną częścią jest szkoła dla pacjentów. Początkowo towarzystwo miało swoją siedzibę w Klinice Pneumonologii Akademii Medycznej w Warszawie, a następnie zostało przeniesione do Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc. W tym okresie w szkole dla pacjentów Towarzystwa Przyjaciół Chorych na Astmę odbyło zajęcia ponad 2500 chorych na astmę.
Mimo dużego postępu w popularyzacji wiedzy medycznej, w której biorą udział gazety, telewizja, internet i szkoły dla chorych na astmę, nadal w Polsce nie rozwiązano problemu skutecznej edukacji chorych, a nawet zwiększyły się trudności w rekrutacji nowych "uczniów". Problem jest bardzo złożony i w wielu przypadkach nie wynika z braku dostępnych informacji na temat funkcjonowania szkoły i terminów zajęć - plakaty i ulotki informacyjne są prezentowane w bardzo wielu przychodniach specjalistycznych, chociaż nie docierają do wielu przychodni podstawowej opieki medycznej. Taki stan rzeczy wynika w dużym stopniu z biernej postawy chorych, często braku wolnego czasu lub niechęci do jego "marnowania".
W znacznie bardziej komfortowej sytuacji są pediatrzy, ponieważ rodzice chorych dzieci są zdolni do znacznie większych poświęceń. Duża grupa chorych tkwi w przekonaniu, że ma doskonałą wiedzę na temat astmy i jej leczenia, a do propozycji udziału w zajęciach szkoły podchodzi z lekceważeniem lub czasami nawet rozbawieniem. Ale jak dziwić się chorym, jeśli w świadomości wielu lekarzy (niestety pneumonologów też) panuje pogląd, że duża wiedza chorego na temat własnej choroby jest zupełnie zbyteczna. Tymczasem dobrze wyszkolony chory lepiej współpracuje z lekarzem prowadzącym, rozumie motywy podejmowanych decyzji, ale "niestety" potrafi też wychwycić jego błędy, co wielu przypadkach jest źle odbierane przez lekarzy.
Zajęcia w szkole przy Towarzystwie Przyjaciół Chorych na Astmę odbywają się w soboty. Terminy spotkań ustalane są na cały rok. Każdy chory, który się zgłosi, będzie mógł wziąć udział w zajęciach. Opłata jest symboliczna - 20 zł.
W czasie trwających pięć godzin zajęć prezentowany jest film poruszający podstawowe problemy związane z astmą i alergią. Wykłady prowadzone są przez bardzo doświadczonych lekarzy pneumonologów i alergologów, którzy omawiają w przystępny sposób wszystkie problemy związane z przyczynami rozwoju astmy, mechanizmy powodujące powstawanie duszności, zasady prowadzenia odpowiedniego trybu życia (rodzaj pracy zawodowej, higiena życia codziennego, sposoby wypoczynku i aktywności fizycznej). Omawiane są wszystkie grupy leków stosowane w astmie, mechanizmy ich działania, sposoby podawania i objawy niepożądane. Jest to połączone z demonstracją różnych typów inhalatorów, spejserów i nebulizatorów (inhalatorów) elektrycznych. Wykładowcy przekazują chorym zasady kontroli astmy prezentując różne typy aparatów do pomiarów szczytowego przepływu wydechowego (PEF-metry) oraz podają podstawy postępowania i modyfikacji leczenia w przypadku zaostrzenia astmy lub napadu duszności. Zajęcia kończy wykład fizjoterapeuty dotyczący fizjoterapii i ćwiczeń oddechowych.
W Warszawie, oprócz naszej szkoły, od 1987 roku działa szkoła dla dzieci z alergią i astmą przy Klinice Pneumonologii i Chorób Alergicznych Wieku Dziecęcego AM szpitala pediatrycznego przy Dział-dowskiej, a od 2001 roku Centrum Edukacji Chorych na Astmę w Szpitalu Klinicznym AM przy ul. Banacha.
Podobne szkoły istnieją w wielu miastach (Kraków, Łódź, Bydgoszcz, Rabka, Lublin, Katowice, Karpacz - to ośrodki o dużych osiągnięciach) i chorzy mieszkający w ich rejonach tam powinni szukać kontaktów.

Marzena Wielgus
O Marzena Wielgus 200 artykułów
Wiele rzeczy można powiedzieć o Marzenie Wielgus, ale przede wszystkim wiadomo, że są one przewidujące i doceniane, oczywiście są również precyzyjne, obiektywne i idealistyczne, ale w mniejszych dawkach i często są też rozpieszczane przez nawyki bycia agonującymi. Jednak jej uprzedzająca natura jest tym, co najbardziej lubi. Ludzie często liczą na siebie i jej spostrzegawczą naturę, szczególnie gdy potrzebują pomocy lub wsparcia. Nikt nie jest doskonały, a Marzena ma również wiele mniej pożądanych aspektów. Jej drapieżna natura i bezczelność powodują wiele pretensji i powodują, że jest co najmniej niewygodna. Na szczęście jej doceniająca natura zapewnia, że nie jest tak często.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*